Michał Kasina na tropie Marka Kamińskiego, czyli samotny spływ Michała Kasiny Wisłą

2010-07-21

23 czerwca roku bieżącego pomarańczowy kajak wpłynął na szerokie wody Morza Bałtyckiego. Po pokonaniu 981 kilometrów wyprawa "Kajakiem przez Polskę" zakończyła się pełnym sukcesem. Podczas trzynastu dni zmagałem się z wiatrem, falami, pogodą, burzą i własnymi słabościami. Obserwowałem jak zmienia się Wisła, jak bardzo jest ona dzika i jakie są skutki powodzi. W ciągu całej podróży spotkałem wielu sympatycznych ludzi, którzy wyciągnęli pomocną dłoń. Zobaczyłem miejsca oraz krajobrazy, o których do tej pory tylko czytałem, spędziłem kilkanaście nocy w namiocie i natrafiłem na mnóstwo zwierząt żyjących nad Wisłą.

 

Przygotowania do wyprawy trwały od stycznia. Dlaczego tak długo? Ponieważ chciałem być dobrze przygotowany na każdą ewentualność, mieć solidne zaplecze oraz zaplanować logistycznie całe przedsięwzięcie. Podczas tych kilku miesięcy znalazłem sponsorów, kompletowałem ekwipunek, zbierałem informacje na temat Wisły, ćwiczyłem eskimoski oraz szlifowałem kondycję fizyczną. Doświadczenie zdobyte w trakcie przygotowań pomogło mi w trudnych chwilach, których na rzece nie brakowało. Plany pokrzyżowała mi powódź, która przeszła przez Polskę tuż przed startem mojej wyprawy. Po dokładnej analizie poziomu wód zmuszony byłem przełożyć spływ o kilka dni. Jak się okazało obliczenia były w pełni trafione, bo wystartowałem 11 czerwca, czyli trzy dni za druga falą powodzi, co zresztą potwierdzali ludzie, których spotykałem na swojej drodze.

 

Wisła w swojej początkowej fazie płynie szybko, ale jest dosyć wąska, przez co pierwsze kłopoty napotkałem już na starcie. Zablokowane koryto rzeki oraz przeszkody zatopione pod wodą zmuszały mnie do sporego wysiłku. Problemem okazały się również stopnie wodne i śluzy, które niechętnie przeprawiają jeden kajak na drugą stronę. Sprzęt przenosiłem więc łącznie 8 razy. Na szczęście w wielu wypadkach pomagali mi napotkani ludzie, za co im ogromnie dziękuję. Minąwszy ostatnią śluzę z Krakowem odetchnąłem z ulgą. Dalsza podróż przebiegała całkiem spokojnie, a Wisła mimo wszystko mocno ciągnęła kajak za sobą. Skutki powodzi ocenić można było wielokrotnie – przerwane wały, zatopione wyspy, przeszkody w korycie i masa śmieci na drzewach. Te ostatnie były swego rodzaju wodowskazem popowodziowym i sygnalizowały gdzie jeszcze niedawno sięgała Wisła.

 

Środkowy odcinek rzeki był bardzo piękny. Mnóstwo wysp, dzikich terenów, porośniętych kęp i brzegów. Do tego obcowanie sam na sam ze zwierzętami, które spotkać można było na każdym kroku. Podczas swojej podróży miałem przyjemność zobaczyć między innymi płochliwe bobry, rzadko spotykane czarne bociany, lisa, sporą ilość myszołowów, kormorany i wszechobecne rybitwy z mewami, które śmiały się ze mnie za każdym razem. Oczywiście to tylko garstka fauny jaką spotkałem po drodze. Udało się również zobaczyć przepięknego orła bielika, który przez krótką chwilę towarzyszył mi w spływie.

 

Aby podróż była prawdziwą przygodą nocowałem na brzegach w miejscach, które wydawały mi się odpowiednie na rozłożenie namiotu. Czasem musiałem przepłynąć dodatkowe kilometry nim udało się znaleźć dogodny fragment podłoża. Często zdarzało się, że brzegi po powodzi są tak zamulone, że nie było mowy o wyjściu z kajaka, a co dopiero o rozłożeniu namiotu. Wieczorami przeglądałem mapę, gotowałem posiłek na małej turystycznej kuchence i odpoczywałem z dala od komarów, których było zatrzęsienie. Rano scenariusz się powtarzał. Wstawałem o 5:30, jadłem śniadanie, pakowałem sprzęt i ruszałem w dalszą drogę.

 

Na odcinku dolnym Wisła jest już szeroką i potężną rzeką. Często występują tu silne wiatry i wysokie fale. Mogłem się o tym przekonać między innymi na zbiorniku Włocławskim, gdzie fala była na tyle wysoka, że wskakiwała mi na dziób kajaka, a w kilku przypadkach sięgnęła nawet kokpitu. Fale za sprawą wiatru pojawiały się również w końcowym biegu Wisły, a już 5 kilometrów przed ujściem czuć było wyraźne falowanie dochodzące od strony morza. 23 czerwca około godziny 10 szczęśliwie osiągnąłem cel.

 

Cel został osiągnięty dzięki sponsorom, którzy pomogli mi podczas całej wyprawy. Bez nich podróż ta na pewno nie doszła by do skutku. Były to firmy: www.dom-term.pl, www.chocholowydwor.pl, www.embitt.pl, www.lingualand.pl, www.diabaz.pl, www.ojk-santos.pl, www.nurt.com.pl, www.lepremier.pl oraz www.ilmanteam.pl. To właśnie oni zadbali o to, bym miał odpowiedni sprzęt i mógł bez przeszkód realizować swoje zamierzenia. Są jeszcze osoby, które bezinteresownie wspomogły ekspedycję. Każda z nich przyczyniła się do sukcesu wyprawy oferując swoją pomoc. Nawet najmniejsza cegiełka dołożona do projektu pomogła zbudować całość i osiągnąć cel, czyli ujście Wisły. To także Wasza zasługa, że dotarłem do celu!

 

Podczas 13 dni przeżyłem niesamowitą przygodę i poznałem wielu fantastycznych ludzi, z którymi kontakt utrzymuję do teraz. Poznałem Wisłę od innej strony – rzeki nie tyle brudnej i zaniedbanej, co dzikiej, nieprzewidywalnej i pięknej. Pokonałem własne słabości i wieczorne kryzysy, a jednocześnie byłem nagradzany świetnymi widokami i ciekawymi miejscami. Wreszcie płynąc przez Polskę mogłem zobaczyć jak zmienił się krajobraz po powodzi i czego nad Wisłą brakuje najbardziej. Przygodę taką polecam każdemu, kto chciałby spróbować swoich sił na tej potężnej rzece. Należy jednak pamiętać, by być świadomym użytkownikiem Wisły, bo niebezpieczeństw na niej czeka wiele.

 

Pełną relację zobaczyć można na stronie www.splywam.pl, gdzie dzień pod dniu relacjonował będę moje przygody podczas czerwcowego spływu Wisłą. Zapraszam serdecznie!
 

Skutki działalnosci człowieka na Emys Orbicularis zwanego Żółwiem Błotnym

2010-07-21

 

Źròdła podają, że Europejski Żółw Błotny (Emys orbicularis), występuje w Polsce. Kiedy dorastałam w Polsce jako dziecko byłam przekonana ze żółwie występują wyłącznie w sklepach zoologicznych. Podczas Ekspedycji Wisła, przeprowadzonej w lecie 2009, bliski przyjaciel mojego taty, Maciej Pytlik który brał udział w wyprawie, opowiadał mi że ludzie często wspominali, że widzieli żółwie wzdłuż brzegu Wisly (Pytlik 2009).  Ludzkie działania, które wpłynęły na  zmiany środowiskowe, stworzyły wielkie zagrożenie dla przetrwania żółwia błotnego w Polsce. Budownictwo oraz rozwoj przemysłowy przyczyniły się do zniszczenia środowiska oraz znacznego obniżenia jakości wody, powodując drastyczny spadek w różnorodności biologicznej. Jakkolwiek post-komunistyczna Polska polepszyla się w porównaniu do poprzednich lat; między innymi powstały nowe ekologiczne prawa i restrykcje. Spadek poziomu zanieczyszczenia środowiska mógł spowodować  że gatunek ten  znów pojawił się na obszarze Polski. Jednakże, ta mała poprawa nie znaczy że gatunek jest w dobrym stanie. Potrzeba jeszcze dużo pracy oraz zaangażowania by zwiększyc populacje żółwi w polskim środowisku. Biorąc pod uwagę historię naszej rzeki, Wisła jest wciąż schronieniem dla Europejskiego Żółwia Błotnego; dlatego też środowisko powinno być chronione aby sprzyjać rozwojowi bioróżnorodności.


 Emys orbicularis występuje w Europie, Azji, i Afryce (Iverson 1992). Ta informacja sugeruje, że w skali światowej żółw ten ma wysokie szanse na przetrwanie. Ale jeżeli spojrzymy tylko na Europę to naukowcy Peter i Pritchard podają,  że ogólna populacja żółwi wydaje się obniżac. Jeżeli spojrzymy na Polskę, populacje gadów się zmniejszają i niektore gatunki są zagrożone (Oleksyn i Reich 1994). Ponad 50% natywnych kręgowców w Polsce  uważanych jest za  zagrożone a 15 % gatunków już wyginęło (Oleksyn i Reich 1994). Ten fakt powinien automatycznie wzbudzić nasze uwagę,  iż warunki środowiskowe w Polsce, pogarszające się wraz z działalnością człowieka, stają się nieodpowiednie dla przetrwania niektórych gatunków. Jeżeli te warunki utrzymają się lub pogorszą,  ryzykujemy dalsze zmniejszenie różnorodności biologicznej. Tabele wymieniające faktyczne oraz potencjalne czynniki zagrożenia które mają wpływ na żółwie rzeczne wymieniaja głównie zanieczyszczenie oraz niszczenie habitatow (Moll i Moll 2004). Żółw błotny jest eksterminowany przez stratę habitatu oraz zmiany w jego naturalnym srodowisku.


 Mimo tego,  że Europejskie Żółwie Błotne, zgodnie ze sprawozdaniem, tolerują wysoce zanieczyszczone habitaty, są one nadal bardzo wrażliwe na skażenie w ich środowisku (Moll i Moll 2004). Zanieczyszczenie może wpływać na nie pośrednio poprzez niszczenie organizmów którymi żółw się żywi. Mimo tego, że żółwie te  są całkowicie mięsożerne, wciąż są  pośrednio, ale niewątpliwie zależne od flory (Peter i Pritchard 1979).  A działa to tak, że pierwszy konsument żywi się na pierwszych producentach. Na przykład, jeżeli ilość pierwszych konsumentow wzrośnie, to tym samym wzrośnie też liczba ich drapieżników. Mieliśmy przykład całkowitego przeciwieństwa tego zjawiska w Polsce 50 lat temu. Ciężkie zanieczyszczenia wody miały ogromny wpływ na roślinność w rzece.  „The Conservation Biology” raportuje: „256 gatunków glonów wyginęło w tym wieku”. Oleksyn i Reich informują, że w tym czasie emisja toksycznych gazów takich jak SO2 , osiagnęła od trzech to czterech ton rocznie, oczywiście prowadząc do ogromych  strat biologicznych, tym samym dokonując radykalnych zmian w łańcuchu pokarmowym, znacznie limitując główne źródło żywności jakim  są glony.


 Mimo tego, że żółw może być w pewien sposób dostosowany do zanieczyszczonego środowiska, każdy organizm ma swoje granice wytrzymałości. W 1994 roku niemal wszystkie wody powierzchniowe były w znacznym stopniu zanieczyszczone (Oleksyn i Reich 1994). Oleksyn i Reich pisali, „Więcej niż 75% wody w Wiśle nie nadaje się nawet do celów przemysłowych.” Ponieważ Wisła jest największą rzeką w Polsce, dlatego przenosi  najwięcej odpadów. Według Oleksyna i Reicha  „w 1991 roku tylko 2.3% polskich rzek miało czystą wodę dobrej jakości.  W 1991 ponad 75% Wisły było tak zanieczyszczone, że woda była nieodpowiednia dla ryb, rekreacyjnego użytku, zwierząt, czy niektórych zastosowań przemysłowych”.  Ponadto, zdaniem tych samych naukowców,  w 1995 roku 43% polskich rzek nie kwalifikowało się do podtrzymywania jakiegokolwiek życia. Czynnik ten mógł bezpośrednio eksterminować gatunki zwierząt oraz roślin prowadząc do ich wyginięcia. Sugeruje to, że Emys orbicularis jest w stanie wytrzymać duże ilości zanieczyszczeń w swoim środowisku, ale duży spadek populacji sugeruje również,  że pomimo iż niektóre żółwie przetrwały, większość z nich nie była w stanie przystosować się do panujących w tym czasie warunków.


 Innym czynnikiem, który poważnie wpłynął na zmieszenie populacji żółwia było niszczenie jego środowiska przez przemysłowe rolnictwo i leśnictwo po II Wojnie Światowej (Oleksyn i Reich 1994).  Wraz z rozwojem gospodarczym Polski,  znaczna część  przyrody została zniszczona. Od 1945 do 1988 roku, produkcja przemysłowa i  związane z nią zanieczyszczenie naturalnego środowiska znacznie wzrosły  (Oleksyn i Reich  1994). Wzrost produkcji przemysłowej jest bezpośrednio związany z budową nowych fabryk, które miały bezpośredni, negatywny wpływ na środowisko. Wraz ze wzrostem dochodów  konsumentów  i rozwojem  firm  proporcjonalnie  wzrastał  popyt na mieszkania. Również,  wraz ze wzrostem unowocześnienia kraju,  wzrastała konieczność budowy nowych  dróg,  autostrad i linii kolejowych . Zgłaszano wiele przypadków    cierpienia żółwi z powodu przebudowy na przykład kanałów (Moll i Moll 2004). W odniesieniu do różnorodności biologicznej jako całości;  rozdrobnienie i utrata naturalnych siedlisk stanowią główne zagrożenia.


 Zarządzenie zasobami wodnymi zaczęlo się w Polsce niedawno . W 1994 roku populacja żółwia błotnego była szacowana na 120 do 250 osobników, po spadku który rozpoczął  się w połowie  1990. Jest to szczególnie istotne, ponieważ żółwie mają przedłużony okres dojrzewania który ogranicza szybkość reprodukcji w populacji. Ponieważ niedojrzałe żółwie są nieodporne na niekorzystne warunki środowiska, w porównaniu z dojrzałymi  osobnikami, są one bardziej podatne na szkodliwe zanieczyszczenia i inne negatywne przejawy działalności człowieka. Podczas wyprawy „Ekspedycja Wisła”,   byly co 10 kilometrów  pobierane próbki wody  z nurtu rzeki ,  aby zbadać  i porównać wyniki z poprzednich lat oraz oszacować stan  poprawy warunków ekologicznych (Instytut Marka Kamińskiego).Wzrost zainteresowania Żółwiem Błotnym, również dzięki Ekspedycji Wisła, rozszerzył się w  polskiej społeczności. Zainteresowanie i pozytywne zaangażowanie, w znacznym stopniu stwarza  potencjał  na polepszenie stanu środowiska naturalnego w całym kraju. Maciej Pytlik komentuje: “Wisła jest bardzo dzikim miejscem, kilometrami nie  widać  wpływu człowieka, co jest miłe i zaskakujące” (Pytlik 2009). Coraz większe zainteresowanie stwarza doskonałą okazje do tworzenia bardziej wymagających norm ochrony środowiska w celu ochrony gatunków i wspierania ich rozwoju. Tworzenie bardziej rygorystycznych procedur monitorowania Wisły może  znacznie zwiększyć siedliska żółwi i stworzyć miejsce dla obfitości, bogactwa i  różnorodności biologicznej. Istnieje duży potencjał w zakresie tworzenia różnych programów, w szczególności w dziedzinie badań i edukacji publicznej,  daje nadzieję wspierania odzyskania zagrożonych  w tym obszarze gatunków  a może i  tych, które wyginęły . Badania mogą pomóc w znalezieniu sposobu na  odzyskanie gatunków na tych obszarach. Celem edukacji jest wzrost świadomości oraz wiedzy  na temat flory i  fauny w Wiśle.


  Jak raportują członkowie Ekspedycji Wisła  (Instytut Marka Kamińskiego)  postępy w kierunku zmniejszenia ilości zanieczyszczeń w postkomunistycznej  Polsce są znaczące, . Ponowne pojawianie się żółwi wzdłuż brzegu  Wisły  sugeruje że  stan ekologii  całej rzeki  poprawia się , dając nadzieję i motywację na tworzenie strategii, które mogą pomoc w poprawie lub odzyskaniu  bioróżnorodności  w rzece. Projekt Żółwia Błotnego jest częścią Projektu:  Ekspedycja Wisła, który rozwija się z  ogromnym potencjałem. To stwarza idealne możliwości działania dla nas samych jak i dla  przyszłych pokoleń.  Historia  doprowadzenia Wisły do niedopuszczalnego stanu  powinna nas  wszystkich nauczyć aby nigdy nie dopuszczać do tak znacznego  zanieczyszczenia  wody i środowiska.  Powinniśmy  domagać się,  aby  Polska zawsze była  piękna  i w tym celu powinniśmy kształtować działanie i  zachowanie. Wszyscy powinniśmy być wdzięczni, że mimo szkód,  jakie wyrządziliśmy, Wisła miała możliwość  powolnego  i naturalnego samooczyszczenia. Dzięki wielkiemu wsparciu ze strony wielu partnerów dla Ekspedycji Wisła, Wisła być może stanie się obszarem chronionym, którym będziemy  mogli cieszyć się  przez lata i gdzie Emys Orbicularis  zwany Europejskim Żółwiem Błotnym będzie mógł znaleźć swoje schronienie.

Blanka Lederer
 

BIG JUMP Marka Kamińskiego

2010-07-13

 

Europejska akcja Big Jump za nami. W Wiśle do Królowej Polskich Rzek  – Wisły weszło ok. 300 osób – informują organizatorzy akcji i dodają - kontakt z wodą okazał się emocjonujący. Wspólne odliczanie czasu i radość bycia razem, chyba w każdym wywołały spontaniczne uczucie optymizmu

 

W niedzielę około godziny 10 rano, Marek Kamiński wykonał Big Jump do Motławy. O to jego blogowe relacje:

 

- Skoczyłem do rzeki niedaleko Żurawia. Pływałem koło Mariny i Sołdka. Wiele osób mówiło mi, żebym nie skakał do Motławy, bo jest brudna. Ludzie często tak mówią, ale skoro pływają tam ryby to ja też mogę! Na Motławie było dużo kajakarzy, pływały jachty, a na brzegach stali wędkarze.

 

Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w akcji Big Jump zorganizowanej przez Klub Gaja. Dołączam się również do ich apelu: Dbajmy o czystość rzek, jezior i potoków codziennie.

 

Następny społeczny Wielki Skok do wód w całej Europie będzie w 2015 roku.

QUIZ O WIŚLE :)

2010-07-13

 

Zapraszamy do uczestnictwa w Quizie o Wiśle. Przekonaj się sam, co wiesz na temat naszej polskiej Amazonki!

 

http://www.kaminski.pl/uploads/oryginal/4/7bd72_quiz.doc

Big Jump już 11 lipca!

2010-07-06

 gaja.jpg

 

11 lipca o g.15.00 Polska razem z Europą wchodzi do wody na znak wspólnej potrzeby czystego środowiska naturalnego, którego najlepszym znakiem jakości jest czysta woda. W Europie wydarzenie koordynuje European Rivers Network, w Polsce – Klub Gaja. Bądźmy w tym dniu nad jeziorami, rzekami i potokami.

 

Nad Wisłą u jej początków - w Wiśle będzie Klub Gaja, nad Wisłą u jej końca - w Gdańsku będzie Marek Kamiński, polski podróżnik, który w ostatnim czasie dwukrotnie przemierzył Królową Polskich Rzek.

 

Wywiad z Markiem Kamińskim: „Nie ma takiej drugiej rzeki. Intuicja musi wyprzedzać rzeczywistość: na: www.klubgaja.pl/zaadoptuj_rzeke/ 

 

Rzeka to życie! Swój gest na rzecz ochrony środowiska naturalnego może wykonać każdy w każdym miejscu w Polsce, na rzeką, jeziorem czy potokiem. Połączmy wypoczynek z europejską kampanią społeczną.

 

Wejdziemy do wody z rodzinami, z przyjaciółmi min :
w Raciborzu na terenie żwirowni miejskiej w pobliżu Odry spotka się około stu osób, nad Przemszę w Trójkącie Trzech Cesarzy mieszkańców zaprasza stowarzyszenie „Teraz Sosnowiec”, Forum Kobiet z Miasteczka Śląskiego będzie nad rzeką Brynicą w Brynicy. W Szczecinie w ramach Dni Odry odbędzie się wiele wydarzeń w ramach projektu Europejska Stolica Kultury - Szczecin 2016. W Krakowie Zakrzówku do wody wejdą nurkowie z Beskid Divers z Bielska- Białej.

 

Zgłoszenia od uczestników przyjmuje Klub Gaja.
Karta zgłoszenia na:
www.klubgaja.pl/zaadoptuj_rzeke/

 

Big Jump to po prostu wejście do wody, ale i symboliczne pojednanie się ludzi z rzekami poprzez zanurzenie rąk, wspólne wejście lub inne formy kontaktu z wodą o tej samej porze  w tym samym dniu w całej Europie przez jak największą liczbę osób. Klub Gaja i Fundacja Marka Kamińskiego apelują o szeroki udział społeczny w wydarzeniu, od indywidualnych akcji poprzez duże przedsięwzięcia, które mogą przygotować organizacje pozarządowe, samorządy lokalne, domy wypoczynkowe oraz wakacyjne ośrodki dla dzieci i młodzieży.

 

Zobacz: spot http://www.youtube.com/watch?v=nxX36VgP3H8
i film
http://www.youtube.com/watch?v=AOh_ry_LNts

 

10 lipca o g.15.00 w Warszawie na Cyplu Czerniakowskim Klub Gaja organizuje happening „Wisła – królowa czy ściekowa?”.
11 lipca o godz.15.00 w Wiśle nad Wisłą w okolicach Palcu Hoffa i amfiteatru Klub Gaja zaprasza na happening „Wisło ojczyzno moja!” oraz na BIG JUMP.

 

W 2015 roku wchodzi w życie Ramowa Dyrektywa Wodna Unii Europejskiej.  Chcemy pokazać, że żyjące rzeki są bardzo potrzebne ludziom, zwierzętom i przyszłości naszej planety. - mówi Jacek Bożek prezes Klubu Gaja. Zwrócenie uwagi opinii publicznej na to, że niedobór wody jest jednym z najważniejszych wyzwań jakie przed nami stoją, jest sprawą kluczową. Każdy może mieć wpływ na tę sytuację, poprzez zmianę nawyków i oszczędzanie wody. Jednym z podstawowych warunków skutecznego rozwiązania problemu niedoboru wody i susz w perspektywie krótkoterminowej jest pełne wdrożenie Ramowej Dyrektywy Wodnej we wszystkich państwach członkowskich.

 

Big Jump w Polsce organizowany jest w ramach programu Klubu Gaja „Zaadoptuj rzekę”, który dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach pod Patronatem Ministra Środowiska.
 

ZIMOWA EKSPEDYCJA WISŁA MARKA KAMIŃSKIEGO ZOSTAŁA NOMINOWANA DO ZŁOTEJ STOPY 2009/2010!

2010-06-10

Złote Stopy to prestiżowe nagrody za największe zakończone przedsięwzięcia podróżnicze roku. Motywem przewodnim statuetek są stopy - to one pozwalają odkrywać świat i symbolizują swobodę poruszania się. Organizatorem plebiscytu jest portal podróżniczo-turystyczny Tubyliśmy.pl.

 

Nagrody przyznawane są przez internautów - każdy adres IP może oddać na każdą wyprawę jeden głos tygodniowo.

 

Głosowanie potrwa do 1 października 2010 r.

 


Rywalizacja zwieńczona zostanie wielkim finałem, Galą Rozdania Statuetek Złote Stopy, który odbędzie się jesienią w Poznaniu podczas Pierwszego Poznańskiego Festiwalu Podróży i Fotografii.

 

Zagłosuj na Zimową Ekspedycję Wisła: 

 

http://zlotestopy.pl/wyprawy/28-zimowa-ekspedycja-wisla
 

Jak chronić i wykorzystać potencjał Wisły?

2010-05-20

ok.jpg

 

Wczoraj odbyła się konferencja „Wisła – ochrona i potencjał”. Przedstawiciele organizacji rządowych oraz pozarządowych, w tym Marek Kamiński z Fundacji Marka Kamińskiego, prezentowali swoje działania na rzecz Wisły oraz zastanawiali się, jak jeszcze efektywniej działać na rzecz ochrony i promocji królowej polskich rzek.

 

Konferencja zorganizowana przez Ministerstwo Środowiska w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego miała na celu konfrontację różnych podejść do ochrony i promocji Wisły oraz próbę znalezienia wspólnego mianownika dla tych działań. Odbyła się w specyficznych okolicznościach – Wisła właśnie zaczęła pokazywać swoje groźne oblicze, które trudno okiełznać. Fala powodziowa płynie Wisłą prawie od jej źródeł do ujścia, przynosząc duże straty okolicznym mieszkańcom i państwu. Mimo tego dyskusja dotyczyła głównie działań na rzecz tej pięknej i dużej rzeki.

Wszyscy prelegenci oraz dyskutanci byli zgodni co do jednego – Wisła jest jedną z ostatnich dzikich i „naturalnych” rzek Europy, którą koniecznie trzeba chronić, ale jednocześnie promować. Ożywiać życie kulturalne, sportowe i turystyczne z nią związane, ale w zrównoważony sposób, z poszanowaniem natury.

Wszyscy również zgodzili się co do tego, że Polacy nadal są odwróceni do Wisły plecami. Pytanie „dlaczego?” i odpowiedzi na nie pojawiały się często i były różnorodne. Wiele osób genezę tego stanu rzeczy widziała jednak w czasach PRL, kiedy to Wisła stała się brudną i nieciekawa oraz w braku inwestycji w już istniejącą infrastrukturę, która niszczeje.

Konferencja była platformą wymiany doświadczeń poszczególnych organizacji. Instytucje rządowe zaprezentowały swoje projekty dotyczące Wisły i edukacji ekologicznej, na czele z programami dotacji działań organizacji pozarządowych oraz strategii współpracy z nimi. Z kolei poszczególni przedstawiciele NGO opisywali swoje działania oraz wizję ochrony i wykorzystania potencjału Wisły. Marek Kamiński, który zainspirował Ministerstwo Środowiska do zajęcia się tematem królowej polskich rzek, opowiedział o swoich doświadczeniach z Wisłą podczas obu ekspedycji Wisła oraz o projekcie Szlak Wisły, który jego Fundacja wdraża w życie.

 

20100519199.jpg

 

Z kolei Przemek Pasek z Fundacji „Ja Wisła” (www.jawisla.pl) pokazał, jak wraz z mieszkańcami miejscowości Basonia budowali tradycyjną metodą krypę – drewniany prom w długości 11 m, którą przewożono krowy i wozy na kępę. Dzięki tej inicjatywie wiekowa mądrość i wysoka kultura szkutników z Basoni została uratowana, a ludność się zintegrowała. Krypa przeżyła swój chrzest bojowy  w maju zeszłego roku podczas flisu po Mazowszu.

Z kolei Jarosław Kałuża przybył na konferencję w przerwie „Królewskiego flisu” (www.flis.info) – spływu tradycyjną drewnianą flotą, w której aktywista widzi szansę dla reaktywacji żeglugi na Wiśle, wzorem tego, co się stało na Loarze.

Jacek Bożek w „Klubu Gaja” (www.klubgaja.pl) opowiedział z kolei o swoim programie „Teraz Wisła”, który wraz ze swoją organizacją prowadzi od 1994r., a ostatnio dodatkowo dołączył do niego projekt „Zaadaptuj rzekę”. Zaprosił również na tzw. Big Jump – czyli masowy skok do wody, który ma się odbyć już 11 lipca o 15:00. Zachęcamy wszystkich do dołączenia do tej idei – będziemy informować na bieżąco.

O ogromie działań, jakie zostały podjęte podczas zeszłorocznego festiwalu „Przemiany nad Wisłą” opowiedziała Elżbieta Jurkowska z Fundacji IMPACT (www.art-impact.pl), a o planach związanych z Wiślaną Trasą Rowerową, a właściwie z jej północnym odcinkiem – Rafał Baranowski z Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego (www.alongwisla.pl – strona w przygotowaniu).

Konferencja udowodniła, iż jest wiele osób i organizacji, które działają na rzecz Wisły w różnych obszarach, które z pasją walczą o jej przywrócenie Polsce. Jednocześnie pokazała, że jest jeszcze wiele do zrobienia i że istnieje potrzeba skoordynowania działań i inwestycji w nie. Ale trzeba pamiętać, że kropla drąży kamień i każdy z nas może mieć swój udział w ochronie i korzystaniu z potencjału Wisły w zrównoważony sposób.

Pełny program konferencji: http://www.mos.gov.pl/konferencja_wisla/

EKSPEDYCJA WISŁA W OBIEKTYWIE W GDAŃSKU

2010-04-29

 

Zapraszamy wszystkich Zewowiczów i innych symaptyków Wisły na wystawę zdjęć do Centrum Handlowego Manhattan w Gdańsku:)

 

ZAPRASZAMY WAS SERDECZNIE DO WSPÓLNEGO ODKRYWANIA WISŁY:)
1.jpg

JAK PRZYWRÓCIĆ WISŁĘ POLSCE? Wyniki ankiety!

2010-04-29

Co Polacy sądzą o Wiśle? Co ich zdaniem najlepiej wypromuje Wisłę? Fundacja Marka Kamińskiego zapytała o to w ankiecie przeprowadzonej w kwietniu 2010. Wynika z nich, że Polacy lubią Wisłę i najchętniej spacerują wzdłuż jej brzegu, choć robią to stosunkowo rzadko.

 

Miniankieta Fundacji Marka Kamińskiego, przeprowadzona w ramach projektu „Szlak Wisły”, miała na celu poznanie opinii na temat stosunku Polaków do Wisły oraz sposobów na jej promocję. Niereprezentatywność grupy nie pozwala na generalizacje, ale daje orientację  w opiniach o Wiśle i drodze do jej przywrócenia Polsce. W ankiecie wzięli udział internauci, którzy odwiedzili strony internetowe lub strony na  portalach społecznościowych Fundacji, ale również osoby niezwiązane z organizacją Marka Kamińskiego.  

 
Polacy i Wisła


Ankieta pokazała, że generalnie respondenci lubią Wisłę (66,5%), a dla 1/5 jest obojętna – „Wisła to Wisła”. Ok. 6% osób odpowiedziało, że Wisły nie lubi, ale tylko 3% przyznało, że nie zna żadnego z jej odcinków. Jednakże na pytanie jak często spędza Pan/Pani czas nad Wisłą, prawie 60% respondentów stwierdziła, że nigdy lub sporadycznie (odpowiednio 29,19% i 30,43%), a tylko 14% - że często (co najmniej raz w miesiącu). Świadczy to o tym, że Polacy mimo pozytywnego nastawienia do królowej polskich rzek, nie są przyzwyczajeni do planowania wolnego czasu nad Wisłą oraz do jego uatrakcyjniania. Większość osób spaceruje brzegiem Wisły (ponad 63%) lub też biega (11%) czy jeździ na rowerze. Około 15 % ankietowanych pływa po Wiśle kajakiem lub łódką lub też bierze udział w imprezach kulturalnych.


Obudzić Wisłę


Mimo iż frekwencja na imprezach społeczno-kulturalnych jest nie duża, to jednak zdecydowana większość ankietowanych odpowiedziała, że ich organizacja jest jednym z najlepszych sposobów na promocję Wisły (65% wskazań), obok kampanii społecznej w mediach (43,5%) oraz kampanii edukacyjnej skierowanej do dzieci i młodzieży (prawie 30%). Aby Wisła była bardziej atrakcyjna, powinna być bardziej zagospodarowana turystycznie (ponad 68% wskazań) oraz czystsza (prawie 50%). I to na te zagadnienia zdaniem respondentów powinno się zwracać największą uwagę przy promowaniu Wisły – 64,6% wskazało na ochronę przyrody nadwiślańskiej a 49% na rozbudowę infrastruktury turystycznej. Kolejną ważną kwestią w promocji jest aktywizacja Polaków do spędzania czasu nad królową polskich rzek.


Na podstawie tej kwietniowej ankiety przeprowadzonej przez Fundację Marka Kamińskiego można wnioskować, że Polacy z chęcią spędzaliby czas nad Wisłą, jednakże oferta turystyczno-kulturalna z nią związana jest zbyt uboga. Trzeba obudzić Wisłę i skorzystać z pozytywnego nastawienia Polaków do niej. Oznacza to, że Wisłę trzeba obudzić turystycznie i kulturalnie.


Pełne wyniki ankiety http://www.e-ankieta.org/wyniki-jak_przywrocic_wisle_polsce.html

JAK PRZYWRÓCIĆ WISŁĘ POLSCE? - ANKIETA

2010-04-19

Jak wiecie, Fundacja i Instytut Marka Kamińskiego planują dalsze działania mające na celu przywrócenie Wisły Polsce, pokazanie jej potencjału turystycznego i przyrodniczego oraz zachęcanie do aktywnego spędzania czasu nad Wisłą. 

Drodzy Zewowicze, od początku jesteście z nami, dzięki czemu wspólnie odkrywamy Wisłę. Chcemy się dowiedzieć, co według Was jest najważniejsze w zmianie wizerunku Wisły i jak najlepiej to osiągnąć. Chcielibyśmy się też dowiedzieć, jaki jest Wasz stosunek do Wisły. Dlatego zwracamy się z prośbą o wypełnienie poniższej ankiety - pomoże Nam to w planowaniu przyszłych działań i spełnieniu Waszych oczekiwań. Ankieta będzie aktywna do 9:00 rano 27 kwietnia 2010 r. Jej wypełnienie zajmie Wam nie dłużej niż 5 minut. Z góry serdecznie dziękujemy.


Ankietę wypełniały już osoby, które 10 kwietnia 2010 r. odwiedziły stoisko promocyjne Fundacji Marka Kamińskiego w Złotych Tarasach w Warszawie i obejrzały wystawę "Ekspedycja Wisła w obiektywie". Spośród nich wylosowaliśmy dwie osoby, które otrzymają książki "Dotykanie Świata Marka Kamińskiego" oraz gadżety Fundacji Marka Kamińskiego.

Są to: Jolanta Krajewska oraz Rafał Łapiński. Serdecznie gratulujemy zwycięzcom, a Was zachęcamy do wypełnienia ankiety.



WYPEŁNIJ ANKIETĘ

EKSPEDYCJA WISŁA W OBIEKTYWIE

2010-04-15

Zapraszamy wszystkich Zewowiczów i innych symaptyków Wisły na wystawę zdjęć w Złotych Tarasach w Warszawie:)



Terminy wystawy zdjęć został przedłużony do 22 kwietnia. 



ZAPRASZAMY WAS SERDECZNIE DO WSPÓLNEGO ODKRYWANIA WISŁY:)
 

zaproszenie_wystawa_fundacja_new.jpg

DZIĘKUJEMY ZA WSPÓLNĄ ZABAWĘ SŁOWEM I OBRAZEM:)

2010-04-08


Wisła jest urokliwa, magiczna a do tego fotogeniczna. Widać to doskonale na licznych zdjęciach, które przesyłaliście do nas w ramach „Zabawy słowem i obrazem”. Wisła oraz Zimowa Ekspedycja Wisła budziła i budzi również wiele emocji, co z kolei można było wyczytać z Waszych komentarzy na forach internetowych, na Facebooku oraz w komentarzach do blogu Marka Kamińskiego.

Wszyscy, którzy przesłali do nas zdjęcia, filmy i wpisywali komentarze na stronach Ekspedycji zasługują na nagrodę. Serdecznie dziękujemy Wam za to, że „spływaliście z nami wirtualnie” Wisłą. Mamy również nadzieję, że zostaniecie z nami i będziemy wspólnie odkrywać Wisłę.

Zgodnie z zapowiedzią chcemy wyróżnić kilku fanów ZEW-u za ich aktywność internetową oraz autorów najciekawszych zdjęć Wisły.

Osoby wyróżnione w „Zabawie słowem i obrazem” to:

I. KATEGORIA OBRAZ (najciekawsze zdjęcia ukazujące specyfikę i różnorodność Wisły):
1. Łukasz Twardowski
2. Jerzy Poliński
3. Michał Babiarz

- wybrane zdjęcia tych osób są częścią wystawy „Ekspedycja Wisła w obiektywie”, którą można oglądać od 8 do 16 kwietnia w Złotych Tarasach w Warszawie

II. KATEGORIA SŁOWO:
4. Adam Robiński – m.in. za wpis nadający Markowi Kamińskiemu przydomek „postmodernistyczny Shackleton”
5. Marcin Jakis – za ciepłe myśli o podróżniku na Wiśle
6. Michał Kasina – za entuzjastyczne, nieustające i pilne monitorowanie ekspedycji Marka Kamińskiego

Wyróżnione osoby, które prześlą na adres mailowy
instytut@kaminski.pl swój adres zamieszkania, otrzymają książkę Marka Kamińskiego „Dotykanie Świata” z autografem podróżnika.

WYSTAWA ZDJĘĆ I SPOTKANIE Z MARKIEM KAMIŃSKIM

2010-04-02

Ekspedycja Wisła w obiektywie. Zapraszamy wszystkich Zewowiczów i innych symaptyków Wisły na wystawę zdjęć oraz spotkanie z Markiem Kamińskim w Złotych Tarasach w Warszawie:)

 

Wystawę będzie można zobaczyć w dn. 8-16 kwietnia.

 

Spotkanie z podróżnikiem odbędzie się 10 kwietnia o 12:00 - w Złotych Tarasach.

 

ZAPRASZAMY WAS SERDECZNIE DO WSPÓLNEGO ODKRYWANIA WISŁY:)

 

spotkanie.jpg

NOWE PANORAMICZNE ZDJĘCIA Z WYPRAWY

2010-03-25

Pod tym LINKIEM możecie znaleźć panoramiczne zdjęcia, autorstwa Wojtka Ostrowskiego, prezentujące przekrój wydarzeń podczas zimowego spływu Wisłą. Działo się!

FINAŁ ZIMOWEJ EKSPEDYCJI WISŁA

2010-03-23

 

20.03.2010fot.maciejmoskwafinal_7.jpg

 

 

Po piętnastu dniach Marek Kamiński w sobotę, 20 marca dopłynął do Sobieszewa. Już przed ujściem Wisły do Bałtyku na Marka Kamińskiego czekała spora grupa osób, m.in. kajakarze z Gdańska i Kaszub, paralotniarz oraz ekipa WOPRu, która zrobiła bramę symbolizującą koniec ekspedycji – „Bałtyk meta 941 km”. Początkowo trasa ekspedycji miała mieć długość 959 km a podróżnik miał dopłynąć do gdańskiej starówki. Jednakże Motława jest zamarznięta, dlatego ekspedycja zakończyła się w Sobieszewie. Na plaży w Sobieszewie na Marka Kamińskiego czekało wielu mieszkańców Trójmiasta oraz media. Wszyscy go gorąco przywitali i zasypali pytaniami.

Każda podróż ma swój kres, ale ta będzie trwała jeszcze bardzo długo – przyznał Marek Kamiński na finiszu wyprawy. Jej głównym celem było bowiem zwrócenie uwagi Polaków na Wisłę. Założenia były proste: podróżnik samodzielnie przepłynie Wisłę kajakiem zimą, będzie nocował w namiocie na brzegu, pił przefiltrowaną wodę z Wisły i jadł potrawy z wiślanych ryb. W ten sposób „odczaruje” Wisłę, przywróci królową polskich rzek Polsce. Miała mu towarzyszyć ekipa fotografików i filmowców, którzy mieli stworzyć dokumentację wyprawy i piękna Wisły. I tak też było. Szybko okazało się jednak, że nie będzie to wyprawa samotna. W każdej nadwiślańskiej miejscowości na Marka Kamińskiego czekali mieszkańcy, którzy spontanicznie witali się z podróżnikiem i wyrażali wsparcie dla idei ekspedycji. W ten sposób Marek Kamiński stał się jakby łącznikiem między Wisłą a ludźmi.

Poza tym przyroda jest nieprzewidywalna, a warunki na Wiśle pod koniec zimy były naprawdę ciężkie. Dlatego Marek Kamiński zdecydował się na asekurację na niebezpiecznych odcinkach, ale przez dwa tygodnie ekspedycji nie opuszczał Wisły. Mogłem oczywiście spłynąć sam nie informując nikogo o tym, ale w projekcie ZEW-u nie chodziło o sam spływ, ale o przypomnienie Polakom o Wiśle. – podsumowował podróżnik i zaapelował: Nie zapominajcie już o Wiśle!. My nie zapomnimy i będziemy dalej Was informować o Wiśle oraz o Naszych kolejnych projektach w ramach "Szlaku Wisły". Niech Wisła płynie...

POWITANIE MARKA KAMIŃSKIEGO W SOBIESZEWIE

2010-03-18

W najbliższą sobotę, 20 marca, przywitamy Marka Kamińskiego, który zakończy Zimową Ekspedycję Wisła. Wyprawa, która miała rozpocząć się 22 lutego, z powodu lodu na Wiśle przesunięta została o kilka dni. Marek Kamiński nadał jednak bardzo duże tempo i zdążył przed wiosną :-)

Warunki na trasie miał zarówno zimowe - mróz, śnieg, ale i sztormowe - silny wiatr i duże fale. Każdego dnia zastanawialiśmy się, ile przepłynie, czy nic mu się nie stanie i kiedy dotrze do Gdańska.

Zapraszamy wszystkich na plażę do Sobieszewa (wjazd na plażę ul. Lazurową) w sobotę o godz. 11.00. Gorąco, i tym razem szczerze wiosennie, przywitamy Marka po dwóch tygodniach niezwykłej podróży przez Polskę, ale i w głąb siebie. Będzie można przywitać się z podróżnikiem, obejrzeć jego sprzęt, zrobić zdjęcia.

 

13.03.2010zewwarszawaiiifot.maciejmoskwa_5.jpg

NOWY GADŻET FUNDACYJNY Z EKSPEDYCJI

2010-03-18

Pojawił się nowy gadżet w naszej kolekcji z Ekspedycji Wisła - kubek termiczny.

 

100% pozyskanych ze sprzedaży środów zasili działalność statutową Fundacji Marka Kamińskiego.

 

Wejście na stronę Fundacji Marka Kamińskiego!

 

kubek_wisla.jpg

CORAZ BLIŻEJ GDAŃSKA

2010-03-17

Po pokonaniu stopnia wodnego we Włocławku Marek Kamiński płynie w kierunku Świecia. Nie uda się tam dzisiaj dopłynąć - znowu pogoda, a dokładnie wiatr, dały lekcję pokory. W imieniu Marka serdecznie dziękujemy za wszystkie dowody życzliwości: przychodzicie na brzeg, machacie polskimi flagami, robicie zdjęcia. Niektórzy nawet przynoszą własnoręcznie przygotowane smakołyki. Jeszcze raz bardzo dziękujemy. Niektóre spotkania wywarły na Marku tak duże wrażenie, że opisuje je na swoim blogu na stronie www.marekkaminski.com.

Już liczymy pilnie kilometry i zastanawiamy się, kiedy Marek Kamiński dopłynie do Gdańska. Będzie to prawdopodobnie sobota, ale sami bacznie obserwujemy prognozę pogody :-) Czy wiatr będzie sprzyjał Markowi?

 

 co_nowego_2.jpg

NAJTRUDNIEJSZY DZIEŃ WYPRAWY

2010-03-15

Do dzisiaj pogoda była bardzo łaskawa dla Marka Kamińskiego - było mroźno, ale w miarę pogodnie i bez silnych wiatrów. Wczoraj zaczęła się zmieniać. Markowi udało się dopłynąć tylko z Nowego Dworu Mazowieckiego ("549" kilometr) do Płocka ("630" kilometr). Po południu zaczął wiać silny wiatr, który ustał w nocy i dał nadzieję na spokojny spływ dzisiaj. Niestety, dzisiaj pogoda tak bardzo się pogorszyła, że Marek podjął decyzję o zakończeniu dzisiejszego odcinka na "658" kilometrze Wisły. Wysokie fale groziły wywróceniem kajaka, zalaniu uległa część sprzętu. Czy dzisiaj uda się Markowi Kamińskiemu przepłynąć Zalew Włocławski? Obserwujmy razem Spot Findera!

 

do_wstawienia.jpg

ZAJRZYJCIE DO ZAKŁADKI KONKURSY

2010-03-15

Dziękujemy bardzo za nadsyłane zdjęcia i filmy z Ekspedycji oraz związane z Wisłą w ramach Zabawy Słowem i Obrazem. Najlepsze zamieszczamy w dziale Konkursy. Są naprawdę piękne. Widać w nich Wasze emocje i przeżycia.

PÓŁMETEK WYPRAWY!

2010-03-13

Dzisiaj po godz. 10.00 rano Marek Kamiński przepływał przez Warszawę. Zatrzymał się na plaży w okolicach Mostu Łazienkowskiego, żeby porozmawiać z czekającymi mieszkańcami i dziennikarzami. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyszli na brzeg tak wcześnie rano w sobotę :-) Dziękujemy również firmie Peugeot i Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska za przygotowanie spotkania.

Po krótkiej rozmowie, między innymi z Marszałkiem Bronisławem Komorowskim - Kacelaria Sejmu RP jest po raz drugi naszym patronem honorowym - Marek popłynął dalej i wieczorem dotarł do "550" kilometra Wisły.

 

13.03.2010zewwarszawaiifot.maciejmoskwa_12.jpg

PRZECIĄŻONA STRONA

2010-03-13

Bardzo przepraszamy wszystkich, którzy wpisywali dzisiaj nasz adres, ale nie mogli, niestety, wejść na stronę. Serwery były przeciążone, co spowodowało problemy i brak możliwości śledzenia, na przykład, pozycji Marka Kamińskiego.

Problemy staramy się rozwiązać. Gdyby się jednak powtarzały, pamiętajcie, proszę, że informacje o wyprawie Marka Kamińskiego znajdziecie również na stronie www.marekkaminski.com oraz na Facebooku.

Serdecznie zapraszamy!

MAREK KAMIŃSKI W WARSZAWIE

2010-03-12

 

Warszawa ante portas! Marek Kamiński płynie ku stolicy. Zatrzyma się w Warszawie na plaży przy Płycie Desantu - jutro, w sobotę, około godziny 10:00. Zapraszamy!

 

Aktualna pozycja tutaj :-)

 

ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEJ ZABAWY SŁOWEM I OBRAZEM!

2010-03-11

Serdecznie dziękujemy Wam w imieniu Marka Kamińskiego i Fundacji Marka Kamińskiego za dowody sympatii i poparcia dla idei promocji królowej polskich rzek. Tym bardziej, że wielu z Was mimo mrozu i śniegu przychodzi nad brzegi Wisły i czeka na spotkanie z Markiem Kamińskim. 

 

Zapraszamy wszystkich chętnych do podzielenia się zdjęciami i filmami, których motywem przewodnim jest Wisła, a szczególnie jej walory przyrodnicze. Na najlepsze czekają niespodzianki:) Nagrodzone zostaną również najciekawsze komentarze umieszczone na stronie fanowskiej ZEW-u na Facebooku oraz wpisy na forum na stronie www.ekspedycjawisla.com

 

Zdjęcia i filmy proszę przesyłać na adres: instytut@kaminski.pl. W temacie wpisujcie: Zabawa słowem i obrazem.

DOLINA ŚRODKOWEJ WISŁY

2010-03-11

Dzisiaj Marek Kamiński wpłynął na teren Doliny Środkowej Wisły. Jest to długi, zachowujący naturalny charakter rzeki roztokowej, odcinek Wisły pomiędzy Dęblinem a Płockiem, z licznymi wyspami (od łach piaszczystych po dobrze uformowane wyspy porośnięte roślinnością zielną). Największe z wysp są pokryte zaroślami wierzbowymi i topolowymi. Brzegi rzeki wraz z terasą zalewową zajmują intensywnie eksploatowane zarośla wikliny, łąki i pastwiska, na których wypasane są duże stada bydła. Pozostały tu również fragmenty dawnych lasów łęgowych. Występują co najmniej 22 gatunki ptaków z załącznika I Dyrektywy Ptasiej, 9 gatunków z Polskiej Czerwonej Księgi. Bardzo ważna ostoja ptaków wodno-błotnych - gniazduje 40-50 gatunków.

W okresie lęgowym obszar zasiedla co najmniej 1% populacji krajowej następujących gatunków ptaków: brodziec piskliwy, krwawodziób, mewa czarnogłowa, mewa pospolita, ostrygojad, płaskonos, podgorzałka, podróżniczek, rybitwa białoczelna, rybitwa rzeczna, sieweczka obrożna, sieweczka rzeczna, śmieszka, zimorodek;  w stosunkowo wysokim zagęszczeniu występuje bocian czarny, czajka i rycyk. W okresie wędrówek w stosunkowo wysokim zagęszczeniu występuje bocian czarny (do 245 osobników). W okresie zimy występuje co najmniej 1% populacji szlaku wędrówkowego czapli siwej i krzyżówki; w stosunkowo wysokim zagęszczeniu zimuje gągoł i bielczek; ptaki wodno-błotne występują zimą w koncentracjach powyżej 20 000 osobników.

Obszar bardzo ważny dla ptaków zimujących i migrujących.

 

Wiecej w dziale Ekspedycja dla Przyrody.

 

20100310_img_8790_zimowa_ekspedycja_wisla_.jpg

PROBLEMY ZE SPOT FINDEREM :-(

2010-03-10

Wiemy, że obserwujecie lokalizację Marka Kamińskiego poprzez Spot Finder. Niestety, dzisiaj urządzenie sprawiło nam trochę kłopotów i do południa nie pokazywało aktualnej pozycji Marka. Wszystko jednak już wróciło do normy. Marek wyruszył z Baranowa Sandomierskiego o godz. 7.10, a o godz. 12.00 był w Zawichoście.

Aktualna pozycja tutaj :-)

GADŻETY Z EKSPEDYCJI

2010-03-06

W związku z Waszymi mailowymi i telefonicznymi prośbami postanowiliśmy przygotować dla Was koszulki ZEW. Jeżeli chcecie mieć pamiątkę z Zimowej Ekspedycji Wisła i jednocześnie w ten sposób wspomóc podopiecznych Fundacji Marka Kamińskiego, zapraszamy do sklepiku Fundacji.  

 

100% pozyskanych ze sprzedaży środów zasili działalność statutową Fundacji Marka Kamińskiego.

 

Wejście na stronę Fundacji Marka Kamińskiego!

 

koszulka_1.jpg

 

koszulka_2.jpg

ZAPRASZAMY WAS DO GRONA PRZYJACIÓŁ ZEW-u!

2010-03-08

komiksface.jpg

 

Zimowa Ekspedycja Wisła posiada swoją stronę fanowską na Facebooku! Znajdziecie tam najaktualniejsze informacje o postępach ekspedycji. Umieszczane są tam również zdjęcia i filmiki, które przesyłacie do Fundacji i Instytutu Marka Kamińskiego. Zapraszamy Was do grona naszych przyjaciół! 

 

www.facebook.com/

 

Do zobaczenia na Facebooku! Szukajcie nas pod nazwą Zimowa Ekspedycja Wisła:)

ZAPRASZAMY NA BLOG MARKA KAMIŃSKIEGO

2010-03-07

Podróżnik na swojej prywatnej stronie umieszcza relacje z wyprawy. Tutaj czeka na Was świeża porcja informacji. 
 

www.marekkaminski.com

 

Dlaczego Marek Kamiński jedzie na rowerze? Odpowiedź znajdziecie na blogu:)


20100306oswiecimtyniecfot.maciejmoskwa_25.jpg

DIABELSKA SKAŁA - JEDEN Z NAJNIEBEZPIECZNIEJSZYCH ODCINKÓW NA WIŚLE

2010-03-08

Marek minął koło południa jeden z najniebezpieczniejszych odcinków na Wiśle - Diabelską Skałę na "119" kilometrze, przed Nowym Brzeskiem.

Zapraszamy do obejrzenia filmu z tego odcinka Wisły:

Diabelska Skała - "119" kilometr

DZIEŃ DRUGI - Z TYŃCA DO ŚLUZY PRZEWÓZ

2010-03-08

Pierwszego dnia, niestety, wszystkie trzy śluzy były zamknięte - to był bardzo męczący dzień dla Marka. Namiot rozbił pod klasztorem w Tyńcu. Serdeczni, jak zwykle, benedyktyni, zaprosili Marka do siebie, ale wieczorem było tyle pracy, że dopiero rano wstąpił, żeby się przywitać i chwilę porozmawiać. Zdążył tylko wypić szklankę wody i trzeba jechać dalej. To był krótki dzień, jeśli chodzi o przepłyniete kilometry - do śluzy Przewóz na na "92,6" kilometrze jest z Tyńca 30 km. Tego dnia śluzy były łaskawsze: śluzy Kościuszko ("66,4" kilometr) i Dąbie ("80,8" kilometr) otworzyły swoje podwoje :-)

W nocy -12 stopni.

 

 

07032010tyniecprzewoz_3.jpg

SPOTKANIE Z KRAKOWSKIMI MORSAMI W TYŃCU

2010-03-09

W niedzielę miłą niespodziankę w Tyńcu zrobili członkowie Krakowskiego Klubu Morsów. Relację ze spotkania nadesłał nam p. Robert Rojek:

"Zawsze z zainteresowaniem śledziłem informacje o aktywności Marka Kamińskiego. Tak było i tym razem, choć dopiero w sobotę po południu dowiedziałem się, że termin przepływania przez Kraków będzie w niedzielę. Tego samego wieczoru przyszedł pomysł, aby spontanicznie wesprzeć kąpielą znanego podróżnika. Ponieważ nasze cotygodniowe kąpiele klubowe organizujemy (w pięknym kamieniołomie ok. 1,5 km w linii prostej od Wawelu) w każdą niedzielę sezonu zimowego w samo południe. Niewiele trzeba było, aby zebrać widoczną grupę morsów. Musiały to być oczywiście osoby, które swobodnie i pewnie czują się w nurcie rzeki. Chętnych nie brakowało, nawet niektórzy mieli pretensje, że nie byli w porę powiadomieni odpowiednio wcześnie;). Obserwowałem pozycję Pana Marka w internecie od sobotniego wieczoru. Jak wyszedłem z domu w niedzielę na kąpiel, moje dzieci obserwowały monitor, jak tylko dały sygnał, że „ruszył”, zaczęliśmy się zwoływać nad Wisłę. Czekaliśmy przygotowani, zaplanowaliśmy, na jakim odcinku wejdziemy do wody i wyjdziemy. Udało się złapać kontakt z kajakarzami, którzy również chcieli towarzyszyć Panu Markowi przez Kraków, i poprosiłem o przekazanie informacji, że będziemy chcieli wejść do wody po wewnętrznej stronie zakola Wisły pod Wawelem. Nie chcieliśmy, aby nasze zachowanie wzbudziło jakiś niepokój lub obawę o nasze intencje;). Jak to się odbyło widać na zdjęciach. Same uśmiechnięte twarze;)))

 

 Przekazaliśmy symbolicznie nasz klubowy szalik, na którym jest nasza strona internetowa. Sami również staramy się zmienić spojrzenie na Wisłę. Już trzy lata z rzędu organizujemy imprezę „Przeciągnij Smoka przez Wisłę”. Jest to sztafeta przeciągająca dmuchanego smoka w poprzek rzeki ok. 20 osób (szerokość rzeki w tym miejscu ok. 120 metrów). Termin imprezy określiliśmy na ostatnią niedzielę stycznia. W tym roku, jako że rzeka staje coraz czystsza, zamarzła nam dość mocno i tylko przeciągnęliśmy smoka na sankach, a kąpiel odbyła się w przeręblu - w Wiśle oczywiście. Wielu ludzi traktuje nas niepoważnie, że wchodzimy do „ścieku” . Ale my się nie zrażamy, a akcja Pana Marka z piciem wody i jedzeniem ryb sprawiła nam sporo satysfakcji. Tym bardziej chcieliśmy czynnie poprzeć tę akcję. Żadna sztuka popierać akcję, siedząc w ciepłym fotelu przy domowym kaloryferze;))"

 

www.kaloryfer.eu

 

 

img_7479.jpg

7 MARCA - KIERUNEK KRAKÓW:)

2010-03-07

Pierwsza noc i poranek Marka Kamińskiego w namiocie podczas Zimowej Ekspedycji Wisła minęła. Zobacz co nowego u Marka Kamińskiego.

 

 http://www.youtube.com/watch?v=NltJv0LXoKk

KILKA SŁÓW DO WAS OD MARKA KAMIŃSKIEGO

2010-03-06

Wszystkim dziękuję z całego serca za wsparcie i życzliwość. Myślę, że to dzięki Waszej energii zdołałem dopłynąć do Tyńca.

 

www.youtube.com/watch?v=-MdQy8EUnZA

6 MARCA - PIERWSZY DZIEŃ WYPRAWY

2010-03-06

Ostatnia noc w klasztorze Franciszkanów w Harmężach i o godz. 6.30 start w Brożkowicach na "0" kilometrze Wisły. Pogoda ładna, słoneczna, ale noc była mroźna -8 stopni.


Marek Kamiński narzucił ostre tempo i po godzinie dotarł do pierwszej śluzy Dwory na "7,2" kilometrze. Wiedzieliśmy, że dwie pierwsze śluzy w : Dworach i w Smolicach ("20,5" kilometr) będą zamknięte z powodu oblodzenia. Niestety, okazało się, że również na trzeciej śluzie w Borku Szlacheckim ("53" kilometr) Marka czeka przenoska.


Wygląda na to, że uda się dopłynąć dzisiaj w okolice Krakowa i tam rozbić obóz.


Trzymajcie kciuki!



20100603borekszlacheckityniecfot.maciejmoskwa_2.jpg

20100306oswiecimtyniecfot.maciejmoskwa_18.jpg

CZAS START - MAREK KAMIŃSKI WYRUSZA JUTRO WCZEŚNIE RANO

2010-03-05

Marek Kamiński wyrusza jutro o świcie. Dzięki uprzejmości krakowskiego WOPR-u udało mu się bezpiecznie potrenować i wytrymować kajak. Podróżnik pojechał zobaczyć również jak wygląda sytuacja przy śluzach. Okazało się, że dwie są całkowicie zamarznięte.

 

Przypominamy, że postępy wyprawy można będzie śledzić za pomocą SPOT FINDERA, czyli urządzenia, które lokalizuje położenie osoby. Po kliknięciu na ten link dowiecie się, gdzie właśnie przebywa Marek Kamiński:)
 

http://share.findmespot.com/shared/faces/viewspots.jsp?glId=0E4Qq3WYHHGpDxTAKpLB1QSJi173q21on

 

Zdjęcia z treningu w Oświęcimiu:

 

20100305oswiecimtrening.fot.maciejmoskwa_4a.jpg

 

20100305treningoswiecimfot.maciejmoskwaxx.jpg

STARTUJEMY !

2010-03-05

Marek Kamiński jest już na 0 kilometrze Wisły w Oświęcimiu. Dzisiaj ostatni trening przed wyprawą. Marek Kamiński ćwiczy wiele sytuacji, które mogą przydarzyć mu się podczas spływu m.in. wychodzenie z lodowatej wody po wywrotce kajaku. Na samą myśl robi się zimno – brrrrrr…

 

Marek Kamiński przymierza również żagiel, który mu pomoże podczas spływu.

 

Marku życzymy powodzenia i wiatru w żagiel J

JUTRO RUSZA ZIMOWA EKSPEDYCJA WISŁA!!!

2010-03-04

Marek Kamiński już jutro wyrusza na zimowy spływ kajakiem po Wiśle. Dziś spotyka się z dziennikarzami, aby tuż przed startem opowiedzieć o celach ekspedycji oraz wyzwaniach, jakie przed nim stoją.

 

Marek Kamiński na konferencji prasowej przyznał - Warunki na Wiśle są gorsze niż się spodziewałem. Płynięcie kajakiem między kilkutonowymi krami lodowymi w silnym nurcie Wisły, z jakim mamy teraz do czynienia, jest praktycznie niemożliwe – to wręcz samobójstwo. Mimo tego postanowiłem podjąć próbę, zdając sobie sprawę, że ta wyprawa jest tak nieprzewidywalna jak Wisła. Dlatego odcinki nie możliwe do pokonania wodą, będę pokonywał pieszo. Z tego powodu nie wiadomo dokładnie ile czasu zajmie mi pokonanie tych 959 km.

Jednakże tym bardziej wobec tych przeciwności, idea stojąca za wyprawą – iż nie trzeba jechać na Alaskę, Syberię czy na Jukon, żeby zaznać dzikiej niezwykłej rzeki, jest jak najbardziej aktualna. Co więcej, pierwszy cel tej wyprawy został spełniony: o Wiśle zaczęło być głośno i wiele osób zainteresowało się tematem przywrócenia Polsce Wisły - królowej rzek. Celem wyprawy jest bowiem również przypomnienie, iż przez Polskę płynie niezwykła rzeka, która inspiruje, która pozwala „doładować baterie”, być blisko z naturą i, z którą można zrobić wiele rzeczy – oczywiście z zachowaniem jej walorów środowiskowych.

 

Z pewnością ZEW będzie różnił się od letniej Ekspedycji Wisła. Warunki na Wiśle są całkowicie inne!

 

Sami zobacznie jak obecnie wygląda Wisła!

swit.jpg

 

swit5.jpg

PEUGEOT BĘDZIE WOZIŁ FOTOGRAFÓW

2010-03-03

Samochód Peugeot Partner będzie woził fotografów Zimowej Ekspedycji Wisła - Pawła Wyszomirskiego i Macieja Moskwę. Obaj współpracowali z nami podczas letniej Ekspedycji Wisła. Będziecie mogli podziwiać ich zdjęcia w naszej GALERII.

 

Samochody zostaną przekazane po czwartkowej konferencji dla dziennikarzy w Warszawie dot. ZEW-u. Wtedy też Paweł i Maciej udadzą się na południe Polski by relacjonować obrazem Zimową Ekspedycję Wisła:)

 

peugeot_expert_i_boxermale.jpg

ZIMOWA EKSPEDYCJA WISŁA GRZEJE JUŻ SILNIKI DO STARTU

2010-03-03

 

Zimowa Ekspedycja Wisła rusza już w najbliższy piatek!

 

Dzięki pomocy sponsorów takich jak: Netia, Planete, Invena, Fundacja Pramerica, Olympus, HiMountain, Sony oraz pozostałych partnerów i patronów, Marek Kamiński podczas ekspedycji będzie mógł na bieżąco informować o postępach wyprawy. Stworzona zostanie relacja fotograficzna i filmowa.

 

Co najważniejsze, w razie niebezpieczeństwa, Marek Kamiński będzie mógł liczyć na pomoc, dzięki spot finder'owi. Jest to urządzenie, które lokalizuje położenie osoby go posiadającej i wyposażone jest w funkcję wzywania pomocy.
 

Zapraszamy do śledzenia najnowszych informacji o ZEW :)

Jesteśmy obecni na Facebooku, Naszej klasie, Twitterze i Blipie:) Szukacjcie nas pod nazwą: Fundacja Marka Kamińskiego, Marek Kamiński, jak również Zimowa Ekspedycja Wisła (tylko na facebooku).

 

20022010swibno52.jpg 

TRENING U UJŚCIA MARTWEJ WISŁY

2010-03-01

Nadchodzi odwilż. Lód na Wiśle topnieje. To może oznaczać tylko jedno! Już za kilka dni rusza

 

Zimowa Ekspedycja Wisła:)

 

Marek Kamiński przygotowując się do wyprawy postanowił sprawdzić kajak i pozostały sprzęt w rzeczywistych warunkach. Początkowo trening miał odbyć się w Tczewie lub Gniewie, ale w sobotę było to jeszcze niemożliwe ze względu na zalegającą tam krę. Warunki do zwodowania kajaka znaleźliśmy w Górkach Zachodnich u ujścia Martwej Wisły.

 

W GALERII znajdziecie więcej zdjęć!

 

Marek Kamiński relacjonuje to wydarzenie na swoim blogu www.marekkaminski.com
 

trening27022010fot.maciejmoskwa11.jpg

 

trening27022010fot.maciejmoskwa5.jpg

ZDJĘCIA Z ZAŚNIEŻONEGO ŚWIBNA

2010-02-26

W Galerii znajdziecie zdjęcia autorstwa naszego fotografa Maćka Moskwy, współpracującego z nami od letniej Ekspedycji Wisła. Tym razem są to obrazki ze śnieżnobiałego Świbna, czyli widoki Przekopu Wisły, który został zbudowany w 1895 r. w celu skrócenia drogi Wisły do morza i uniknięciu dzięki temu powodzi na tym terenie.

Kolejne zdjęcia pochodzą z treningu Marka Kamińskiego, który odbył się 27 lutego. Warunki były bardzo ciężkie z powodu bardzo szybkiego nurtu rzeki!

 

FILM O LIOFILIZACJI

2010-02-24

W zakładce multimedia można obejrzeć filmik z liofilizacji dań na Zimową Ekspedycję Wisła w firmie LyoFood. Pracownicy firmy opowiadają o procesie liofilizacji, jego historii i praktyczności takich dań na ekstremalnych wyprawach.

ROK 2010 ROKIEM TURYSTYKI WODNEJ!

2010-03-01

Zimowy spływ Marka Kamińskiego idealnie wpisuje sie w program Światowej Organizacji Turystyki (United Nations World Tourism Organisation), która rok ogłosiła rok 2010 rokiem turystyki wodnej. Wodniacy wszystkich krajów - łączcie się!

JESTEŚMY NA FACEBOOKU

2010-02-28

Strona fanowska ZEW na Facebooku już działa. Znajdziecie nas pod nazwą – ZIMOWA EKSPEDYCJA WISŁA. Będą tam umieszczane najaktualniejsze informacje o ekspedycji. Zapraszamy Was do naszego grona znajomych i dzielenia się opiniami i ciekawi spostrzeżeniami.

 

Do zobaczenia na Facebooku:)


facebook.jpg

 

www.facebook.com/

MENU NA ZIMOWĄ EKSPEDYCJĘ WISŁA

2010-02-25

Głównym pożywieniem Marka Kamińskiego podczas ZEW będą potrawy z ryb z Wisły. Wśród nich dominować będzie certy. Marek Kamiński i szef kuchni z restauracji FISHMARKT przyrządzili z nich potrawy, które zostały poddane liofilizacji.

Oto menu na Zimową Ekspedycję Wisła:

pulpety rybne z warzywami
kotlety rybne
filety smażone
filety gotowane
kasza jęczmienna pęczak
makaron penne
risotto z grzybami
zupa gulaszowa
sos pomidorowy

 

KAJAK GOTOWY DO ŁAPANIA WIATRU W ŻAGIEL

2010-02-22

Dzięki uprzejmości żaglowni Sail Service http://www.sailservice.pl mamy już gotowe uchwyty na kajaku, służące do zaczepienia żagla. Konstrukcję zamontowali Ariel Banasiewicz i Tomasz Staliński, uwiecznieni na poniższych zdjęciach. Gratulujemy zacięcia i dziękujemy! :)

 

img_0288.jpg

 

img_0290.jpg

 

 

 

PRZESUNIĘCIE TERMINU ROZPOCZĘCIA ZIMOWEJ EKSPEDYCJI WISŁA

2010-02-17

Trwają przygotowania do naszego wspólnego projektu „Zimowa Ekspedycja Wisła”. Cele mamy jasne. Chcemy przekonać wszystkich, że można przepłynąć 1000 km w sercu Europy, przeżywając równie niezwykłą przygodę jak na rzekach Alaski czy Syberii. Chcemy udowodnić, że można pić wodę z Wisły i posmakować jej „dzikości” zimą bez pomocy z zewnątrz. Przede wszystkim chcemy promować Wisłę, jej możliwości i piękno czy wręcz stworzyć nowy produkt turystyczny, porównywalny do Tatr, Mazur czy Białowieży.

Zimowa Ekspedycja Wisła ma być pierwszym elementem szerszego programu „Szlak Wisły”, skierowanego do Polaków, tych małych i dużych, a także do obcokrajowców. Kampanii społeczno-edukacyjnej będzie towarzyszyć realizacja filmów, wydawnictw, materiałów dydaktycznych, stron internetowych oraz tworzenie narzędzi podnoszących świadomość ekologiczną.

Z przyjemnością możemy poinformować, że jesteśmy gotowi do podjęcia wyzwania! Sprzęt przygotowany, a zespół współpracowników skompletowany. Brakuje nam tylko jednej rzeczy: dobrych warunków pogodowych.

Od stycznia z niepokojem obserwujemy Wisłę. Projekt zakłada jej przepłynięcie, braliśmy również pod uwagę przejście pewnych odcinków wzdłuż rzeki. Na bieżąco konsultujemy warunki z jednostkami WOPR i instytucjami nadzorującymi stan Wisły. Na dzień dzisiejszy nie ma możliwości ani jej przepłynięcia, ani przejścia brzegiem.

Ponieważ projekt ma charakter edukacyjny, nie chcemy propagować działań nieodpowiedzialnych i w związku z tym postanowiliśmy przesunąć rozpoczęcie projektu.

Według prof. Marka Grzesia, kierownika Zakładu Kriologii i Badań Polarnych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, warunki umożliwiające realizację założeń Zimowej Ekspedycji Wisła pojawią się na początku marca. I wtedy też rozpoczniemy nasz projekt.

 

ŚLADAMI DZIKICH ZWIERZĄT W MIEŚCIE

2010-02-16

Kto powiedział, że w mieście nie ma dzikich zwierząt? Rozejrzyj się dobrze i poszukaj śladów. Znalazłeś? Ale nie wiesz jakie to zwierzę? Zobacz prezentację przygotowaną przez Jerzego Romanowskiego z Centrum Badań Ekologicznych PAN http://ekspedycjawisla.com/files/slady_w_miescie.ppt, a może znajdziesz odpowiedź!

POWODZENIA W ODKRYWANIU ŚWIATA:)
 
 

LOGO ZIMOWEJ EKSPEDYCJI WISŁA

2010-02-16

Zimowa Ekspedycja Wisła

MICHAŁ TEŻ SPŁYNIE WISŁĄ!

2010-02-15

Kolejny śmiałek postanowił zdobyć Wisłę! Michał Kasina z Małopolski, naśladując Marka Kamińskiego, prowadzi dziennik wyprawy i opisuje trudy organizacji takiego przedsięwzięcia. Na stronie www.splywam.pl możecie przeczytać o jego proroczym śnie i szalonym pomyśle! Michał już w czerwcu planuje realizację swoich planów, czyli zdobycie Królową Polskich Rzek.

Michałowi życzymy szerokiej wody, słonecznych łach i szczęśliwego finiszu w Gdańsku! Trzymamy kciuki!

 

baner2.jpg

 

LICYTACJA WIOSŁA Z LETNIEJ EKSPEDYCJI WISŁA

2010-02-15

Podczas spotkania świątecznego dla pracowników Pramerica Życie TUiR SA przeprowadzona została licytacja ofiarowanych przedmiotów, wśród których znalazły się m.in.: wiosło z letniej Ekspedycji Wisła ofiarowane przez Marka Kamińskiego. Zebrane w ten sposób środki zostały przekazane na działania statutowe Fundacji Pramerica. www.pramerica.pl

 

dsc_0144.jpg

ŚLEDŹ ZIMOWY SPŁYW WISŁĄ ZA POMOCĄ SPOT FINDERA

2010-02-13

SPOT FINDER to urządzenie, które wskazuje na mapie dokładne położenie osoby. SPOT FINDER będzie towarzyszył Markowi Kamińskiemu w czasie zimowej Ekspedycji Wisła.

 

Już teraz Marek Kamiński testuje to urządzenie. Sprawdź jak to działa:
http://share.findmespot.com/shared/faces/viewspots.jsp?glId=0E4Qq3WYHHGpDxTAKpLB1QSJi173q21on
 

ŻYWNOŚĆ NA ZIMOWĄ WYPRAWĘ JUŻ MAMY:)

2010-02-12

W środę - 3. lutego 2010 r., Marek Kamiński spotkał się w Świbnie nad Wisłą z rybakiem Janem Kurkiem, który przekazał mu świeżo złowione ryby. Marek Kamiński przyrządził z nich w restauracji FISHMARKT na Targu Rybnym pyszne potrawy, które zostały poddane procesowi liofilizacji przez LYOFOOD i w czasie wyprawy będą stanowiły podstawę diety podróżnika.

Powstały takie dania jak: zupa i gulasz rybny, kotlety mielone z ryb i certy z cieciorką. Smacznego:)

Większość złowionych przez rybaków ryb stanowią certy – gatunek, któremu w wyniku zanieczyszczenia Wisły groziło wyginięcie. Jednak w ostatnich latach rybacy zaobserwowali odrodzenie się tego gatunku w wodach Wisły, co stanowi dowód na dużą poprawę czystości wód rzeki.

 Więcej zdjęć autorstwa Maćka Moskwy znajdziecie w galerii, natomiast filmik Wojtka Ostrowskiego z tego wydarzenia - w dziale "Multimedia". Widać na nim, jak gęsto płynie kra na Przekopie Wisły!



03022010zew2010swibnozakuprybfot.maciejmoskwa22.jpg

03022010zew2010swibnozakuprybfot.maciejmoskwa52.jpg

03022010zew2010swibnozakuprybfot.maciejmoskwa79.jpg

ZIMOWE SPŁYWY KAJAKOWE MOGĄ BYĆ NIEBEZPIECZNE

2010-02-05

Nawet jeśli jesteście doświadczonymi kajakarzami, nie zapominajcie, że spływ kajakowy zimą łączy się z dużym zagrożeniem. Zanim zdecydujecie się na taką wyprawę rozważcie różne kategorie niebezpieczeństwa i starajcie się na nie przygotować. Najlepiej określcie sposoby na uniknięcie sytuacji, które zagrażają życiu.

Poniżej link do artykułu o tragedii podczas spływu.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,113074,title,Dramat-podczas-splywu-kajakowego,wid,11908664,wiadomosc_prasa.html

 

TRENING MARKA KAMIŃSKIEGO - WYCHODZENIE Z PRZERĘBLI

2010-02-02

Termin rozpoczęcia wyprawy zbliża się wielkimi krokami. Dlatego też, Marek Kamiński zaczyna intensywniej trenować. Jako, że zima w tym roku pokazała swoją siłę i Wisła jest oblodzona, Marek Kamiński poza ćwiczeniami wzmacniającymi kondycję, trenuje również wychodzenie z przerębli.


Zapraszamy do obejrzenia panoramy z treningu w basenie jachtowym w Gdyni.
Marka Kamińskiego asekurowali ratownicy i strażacy!
 
http://dl.dropbox.com/u/650589/trening/trening.html

 


m.rohde9.jpg

m.rohde3.jpg

m.rohde8.jpg

m.rohde2.jpg

ZIMOWA EKSPEDYCJA WISŁA

2010-02-01

Hasło przywrócenia królowej rzek Polsce przyświecało członkom wrześniowej Ekspedycji Wisła, którzy pod przewodnictwem podróżnika Marka Kamińskiego wyruszyli na miesięczny spływ kajakowy od źródeł Wisły do jej ujścia. Ostatnia dzika rzeka Europy nie zawiodła i dostarczyła uczestnikom wyprawy niezapomnianych wrażeń.

Uczestnicy chcieli przybliżyć wiedzę o europejskim dziedzictwie kulturowym wśród młodzieży, promować aktywność Polaków związaną z wodą, a w szczególności z Wisłą, uświadomić wszystkim problemy środowiska, promować aktywność osób niepełnosprawnych. Akcja spotkała się z bardzo szerokim odzewem, zarówno osób prywatnych, jak i organizacji, oraz samorządów miast i gmin na trasie.

Po zakończeniu projektu i pierwszych podsumowaniach powstał pomysł stworzenia szerszego projektu - Szlak Wisły, realizowanego we współpracy z Ministerstwem Środowiska, Infrastruktury, Edukacji, Kancelarią Sejmu, Polską Organizacją Turystyczną, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska, samorządami i innymi organizacjami.

ZIMOWA EKSPEDYCJA WISŁA RUSZA JUŻ W MARCU :)

15 stycznia 2010 - PRZYGOTOWANIA W TOKU

2010-01-15


Jest już połowa stycznia. Czas biegnie szybko! A przygotowania do zimowego spływu Wisłą w toku. Kajak już wybraliśmy. Jego zdjęcie poniżej.

 



 kajak_zimowa_ekspedycja.jpg